Pewnie wszyscy pomyśleliście o modliszce. Nieee... taka ma za dobrze, zawsze znajdzie się jakiś człowieczek, który urządzi jej ciepły szklany domek pełen roślin z przestrzenią do swobodnego linienia i będzie podstawiał pod nos świeżych samców do odgryzienia tego i owego... W rzeczywistości jest luksusową utrzymanką i zadowala się byle świerszczykami.
Może kocica? - proponujecie. Grumpy Cat jest kocicą, ale to jeszcze szalona nastolatka. Wprawdzie to szaleństwo w typie Nietzschego, lecz on też MIAU wiele do powiedzenia o kobietach, np.
"Nie dojrzała jeszcze kobieta do przyjaźni.
Kotem jest jeszcze kobieta i ptakiem.
Lub w najlepszym razie krową."
Hmm... Nie, dziękuję. Ptaki zostawmy mężczyznom, a krowy... krowy są miłe.
Mam inną propozycję, z którą mogę się utożsamiać po przeżyciu 3 dekad:
Periophthalmus barbarus. Poskoczek mułowy.
Ryba z rodziny babkowatych, rzędu okoniokształtnych (o, babko! o, koniu! o, smukła klaczy!).
Jest bardziej podobna do płaza niż do ryby - niby panna, a jednak stara.
Porusza się po wodach słodkich, jest ciekawska i inteligentna.
Nie rozmnaża się w niewoli, preferując spacerowanie po korzeniach zamiast ich zapuszczania.
Potrafi podskakiwać i nieznacznie zmieniać barwy ciała. Może to jej urok, może to Maybelline.
Posiada silne płetwy piersiowe, wytrenowane od wymierzania absztyfikantom ciosów w policzek.
Jest drapieżna, ale może żywić się mrożonkami, przy czym preferuje duże kubełki czekoladowych lodów.
Ważnym faktem z życia poskoczka jest, że potrzebuje piaszczystego podłoża, ponieważ lubi sobie pozamulać. Czasem pozwala ludziom myśleć, że są mądrzejsi, ale dzięki umieszczeniu oczu na szczycie głowy zawsze patrzy na nich z góry.
Na koniec jeden z moich ulubionych tekstów Gorana Bregovica:
The man thinks
The horse thinks
The sheep thinks
The cow thinks
The dog thinks
The fish doesn't think
The fish is mute, expressionless
The fish doesn't think because the fish knows everything
The horse thinks
The sheep thinks
The cow thinks
The dog thinks
The fish doesn't think
The fish is mute, expressionless
The fish doesn't think because the fish knows everything
Ex-dwudziestko, ciesz się! Po zmianie kodu stałaś się taką oto piękną syreną:
Ty i tak wyglądasz na 18-stkę ;)
OdpowiedzUsuńPłetwa płetwę myje ślicznotko ;)
UsuńNie sposób nie uśmiechać się, czytając Twoje posty :):) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńPisz częściej kobito:D:D
OdpowiedzUsuńFajna z Ciebie rybcia:)
Dobre! Trzeba życie brać jakie jest. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.:)
I niech Cię wena nie opuszcza... aż do śmierci ;) Uwielbiam twoje posty <3
OdpowiedzUsuńPo śmierci też mnie nie opuści ;)
UsuńŚwiat byłby piękny, gdyby pływały w nim same takie 30-tki ;)
OdpowiedzUsuńTrochę piękny, trochę wyłupiasty...
UsuńRozwaliłaś mnie doszczętnie tym postem. Ukłony w Twoja stronę ;)
OdpowiedzUsuńKOTY. Koty są miłe. Krowy pff.
OdpowiedzUsuń