niedziela, 28 października 2012

Jak obudzić budzik?

Podczas gdy ludzie zajęci byli zastanawianiem się, o której godzinie i w którą stronę należy przesunąć wskazówki zegara, mój budzik zadzwonił o drugiej, szóstej i dziewiątej w nocy (tak, w sobotę o dziewiątej jest jeszcze noc!). Postanowiłam zrobić mu psikusa i zamienić się o jedenastej rolami.

Nie do końca mi się powiodło, bo całkiem mu się pomysł porannej pobudki spodobał, a zaraz potem i tak zasnął jak typowy mężczyzna, ale udało mi się zrobić telefonem kilka zdjęć zaskoczonej tarczy zegara.

9:00 - jeśli masz przed oczami taki widok po raz trzeci w nocy to znaczy, że krasnoludki znowu opróżniły miskę:


10:55 - gąsienica tyka spokojnie nieświadoma zagrożenia:


11:00 - niespodziewane przewrócenie przez siłę wyższą (dziwnie mi pisać o sobie "wyższa", ale od niego na pewno jestem) na drugi bok, pierwsze nawiązanie kontaktu wzrokowego i mimowolne ruchy wskazówek:


11:02 - kiziu-miziu jako zapobieganie ucieczce ofiary:


11:15 - sukces, ofiara poddaje się i nie kontroluje ruchu wskazówek, dozwolona zmiana czasu na zimowy:


11:30 - fiasko, budzik uruchamia opcję drzemki, odpychając oprawcę przez sen zajęczymi wskazówkami:



A czy Wam udało się kiedyś chociaż przez chwilę wstrzymać zegar bezlitosny ?

27 komentarzy:

  1. A co Ty! Mój zegar zaczął deptać po mnie już o 8 w nocy;/
    Słodki ten Twój Bury, milion głasków ode mnie. Moja Kota nie daje się miziać po brzuszku..

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany .... u mnie jest dokładnie!!! tak samo, nawet z tymi zajęczymi wskazówkami :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jak zegar, Z jak zając, wszystko jasne ;)

      Usuń
  3. Cuuuuuuuuuuudowny! Mnie się udaję bardzo często... (sadystka :D)

    OdpowiedzUsuń
  4. Udaje mi się to ostatnio bardzo często;) Przeprowadziłam mały eksperyment, który przyniósł pozytywny rezultat. Przesunęłam godzinę kolacji na dość późną ( chodzi o mokre jedzonko, do suchego ma dostęp cały czas ) i dzięki temu nie budzi mnie już o 4, 5 nad ranem tylko śpi z nami do godziny naszej pobudki czyli do 6. I wszyscy są zadowoleni :):):)

    Jednego Ci zazdroszczę: "kiziu-miziu jako zapobieganie ucieczce ofiary". Mój zwiewa na samą myśl o kiziu - miziu, niedotykalski jest:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój nie może mieć stale pełnej miski, bo od razu wszystko zjada :/ Jak rano nie dostanie kiziu-miziu, to drapie łóżko aż do uzyskania upragnionego efektu.

      Usuń
  5. Mój młodszy budzik obudził nas w niedzielę o 4 rano bo chciał głaskania :) a starszy budzik od dziś na diecie ze specjalną karmą od weta :( mamy ponad kilogram nadwagi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zamiast zapadać w sen zimowy, trzeba biegać za myszkami! Szkoda, że sezon na muchy się kończy ;)

      Usuń
  6. Biega za myszkami, wiewiorkami, wlasnyn ogonem, mlodszym kotem, kotami z okolicy ale to nie pomaga:-( karma kught tez nie dala rezultatu, ograniczenie karmy tez dzis sie okazalo ze wazy 5,88 kg docelowa waga 4,5 :-( w 3 miesiace dowalil prawie kilogram :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4.5 to nawet mało jak na kocura... mój waży już chyba 6, a szczupły wciąż bydlak

      Usuń
    2. Mój jest grubaskiem widzę jak chodzi inaczej tak że widać iż mu waga przeszkadza więc wet kazał odchudzanie ale też powiedział że zobaczymy jak będzie wyglądał zrzucając wagę jak będzie dobrze przy 4,8 to tak zostawimy :)

      Usuń
    3. Współczuję... Nie jest łatwo odchudzić budzik.

      Usuń
    4. Łatwo nie jest zwłaszcza jak się ma dwa rożne budziki w różnym wieku jedzące różne jedzenie trzeba teraz starszemu budzikowi jeszcze dokładniej ważyć jedzonko :( a on chodzi smutny :(

      Usuń
    5. Mój urządza rozróbę, jak jest głodny. Hakuje szafki, wynosi śmieci nie tam, gdzie powinien...

      Usuń
    6. Mój jeszcze rozróby nie zrobił zobaczymy jak będzie dalej bo dziś pierwszy dzień diety

      Usuń
    7. Zorientował się już, że coś nie tak? :D

      Usuń
    8. Jemu chyba wszystko jedno nawet tej nowej karmy zostawia mimo ze dostaje dużo mniej niz normalnej :d ale od dziś jest na antybiotyku :( więcej u mnie na blogu

      Usuń
  7. uroczy budzik:) mam prawie takie samego, ale jednak innego;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Haahhaha najlepszy budzik pod słońcem :)
    Obserwuję :)
    http://wszystkook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi sie już dwa razy udało obudzić mój budzik tzn wstać wcześniej niż one oba :d

    OdpowiedzUsuń
  10. zapraszam do siebie po odbiór wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej, otagowałam Twojego bloga, mam nadzieję że przyłączysz się do zabawy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* tak mi wstyd, że mam tyle do rozdania, ale wciąż obracam się w tym samym gronie blogerek...

      Usuń