wtorek, 25 listopada 2014

W gliwickich labiryntach

Z Gliwicami to nigdy do końca nie wiadomo.
Skąd się wzięła nazwa miasta? Czemu FOCH zmienił się w POCH?
Jak szybko przyjedzie policja, gdy zacznę wspinać się na Radiostację? 
Czy Piast ustawił mecz ze Świtem? Czy ktoś w ogóle odwiedza Muzeum Techniki Sanitarnej?

Moje Gliwice to za każdym razem coś nowego.
To urocze kamienice...


... Święty Rzutniktrzymający...


... kino studyjne Amok ledwo pamiętające smak przedwojennego luksusu...


... neogotycka poczta z cegły, z burym czterokończynowym, kulawym jak mój...


... a przede wszystkim labirynty...


... ciekawskie spojrzenia...


... i zrozumienie.


Tak. To jedyne miasto na Śląsku, do którego wracam z przyjemnością.
A Brudna lubi, gdy przywożę zapach jej kocięctwa.


22 komentarze:

  1. Na początku pomyślałam sobie: to będzie nudny post (jakbym Cię nie znała). Co mnie obchodzą jakieś Gliwice? A na koniec się popłakałam ze wzruszenia. Mało słów, kilka zdjęć, a tyle emocji. Masz moc dziewczyno. Pisz więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witamy się pierwszy raz - posiadacze psa, wielbiciele gór, a i bury kot u rodziców się znajdzie :) Chciałam powiedzieć tyle - cudne kociaste!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam przedstawiciela przyjaznego gatunku :)

      Usuń
  3. Ach, to ja nie wiedziałam, że Ty też z Gliwic! Ale fajnie, gdzie jest święty Rzutniktrzymający? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kościół Wszystkich Świętych :)
      Jestem z Podkarpacia, Śląsk dopiero poznaję.

      Usuń
  4. Całkowicie zgadzam się z pierwszym zamieszczonym komentarzem...
    No i jeszcze odnośnie kocich zdjęć - świetne!

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nigdy nie byłam w tym mieście ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Herzlich wilkommen in Gliwice! :)
    I proszę mi tu nic na Piasta...! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy pisałaś już coś o gliwickiej architekturze?

      Usuń
  7. Nigdy nie byłam w Gliwicach, ale dla Świętego Rzutniktrzymającego chyba przyjadę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. labirynty mnie powaliły :) super kociaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachwycona kotami zostaję na dłużej i obserwuję:)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Święty powalił mnie na łopatki!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny blog o kotach, zdjęcia po prostu superowe, pomału zaczynam czuć sympatię do kotów :-)

    OdpowiedzUsuń